13 stycznia 2014
Wernisaż wystawy malarstwa Małgorzaty Małek, pseudonim Echeneis
Galeria Ateneum zaprasza 15 lutego o godz. 18.00 na wernisaż wystawy malarstwa Małgorzaty Małek, pseudonim Echeneis.

Galeria Ateneum zaprasza 15 lutego o godz. 18.00 na wernisaż wystawy malarstwa Małgorzaty Małek, pseudonim Echeneis.

Urodzona w Katowicach w 1975 r., absolwentka tutejszego Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom zrealizowała w 2001 r. pod kierunkiem prof. Jana Szmatlocha w pracowni grafiki warsztatowej oraz prof. Macieja Bieniasza w pracowni malarstwa. Swoje prace wystawiała indywidualnie i zbiorowo w galeriach na Śląsku i w Niemczech (m.in. BWA w Bielsku-Białej, katowickie GCK, ekspozycje w Lipsku, Kolonii, Hamburgu). Uprawia malarstwo i grafikę warsztatową.

moje_miasto_spi.jpg



W Ateneum zobaczymy obrazy olejne na płótnie.

Prof. Leszek Zbijowski w artykule „Metafora i tajemnice” zwraca uwagę, że prace Małgorzaty Małek fascynują i niepokoją. Z nadanych przez artystkę tytułów „ (...) wynika, że odwołując się do mniej lub bardziej realistycznych motywów, nie tworzy realistycznych obrazów. Jej malarstwo jest raczej metaforą tego, co zgromadziła w swojej obrazowej pamięci obserwując różne zjawiska w realnym świecie. Prawem współczesnej twórczości jest poszukiwanie wieloznaczności i przedstawianie ich w sposób, który pozwala zawrzeć w obrazie nie tylko piękno krajobrazu, który jest głównym motywem twórczości Małgorzaty Małek, ale też poszukiwanie tajemnic (...). Ich odczytywanie to zadanie dla widza (...). Warto podkreślić, że artystka, tworząc w technice olejnej na płótnie – mającej już niezwykle bogatą, wielosetletnią tradycję – potrafi wyjść poza tradycyjny sposób ekspresji malarskiej; (...) bardzo indywidualnie traktuje formy i faktury (...), korzysta z własnej inwencji warsztatowej rozszerzając środki ekspresji na własne potrzeby (...).”

Obrazy, które znajdą się na wystawie w Galerii Ateneum mają przemyślaną kompozycję i kolorystykę, ale często wyłamują się z warsztatowych schematów. Warto więc, jak radzi prof. Zbijowski przyjrzeć im się uważnie, choć może niekoniecznie rozszyfrowywać zawarte na płótnach zagadki. Czasem lepiej poddać się temu, co podpowiada nam wyobraźnia.
Dodajmy, że w lutym są zimowe ferie i sporo osób spędzi je w mieście. Wizyta w galerii, również z dzieckiem (malarstwo Małgorzaty Małek nie jest adresowane tylko do dojrzałych widzów), na pewno nie będzie czasem straconym.