​​kultura-baner-aktu.PNG

Recital Krystyny Nowińskiej


Recital zatytułowany „NIE ODCHODŹ ODE MNIE. Piosenki o miłości” odbędzie się w sobotę, 25 listopada o godz. 18.00 w Galerii Ateneum przy ul. 3 Maja 25.

W dwudziestoleciu międzywojennym powstało mnóstwo znakomitych szlagierów, które w wykonaniu gwiazd popularnych wówczas kabaretów przeszły do historii polskiej piosenki. Kilka z nich, m.in. znane i lubiane do dziś „Tango andrusowskie”, „Nasza jest noc”, „Rebekę” czy „Na pierwszy znak” – z tekstami takich znakomitości jak Marian Hemar, Julian Tuwim, Andrzej Włast – usłyszymy w interpretacji aktorki Śląskiego Teatru Lalki i Aktora Ateneum, KRYSTYNY NOWIŃSKIEJ. Zaśpiewa o miłości i jej różnych odcieniach; będzie trochę lirycznie, trochę dramatycznie, ale również zabawnie.
Program poprowadzi Marek Dindorf, a przy fortepianie zasiądzie Dorota Dakszewicz.
Szczególnie serdecznie zapraszamy Seniorów, dodając że w ramach miejskiego programu Katowicki Senior w Mieście wstęp na ten wieczór z piosenką retro jest wolny (obowiązują bezpłatne wejściówki).

Krystyna Nowińska.jpg


Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach


27.10.2017 - 03.12.2017
Linia i chaos - kompozycje przestrzenne świata

Wystawa „Linia i chaos” zaprezentuje działania kilku pokoleń artystów reprezentujących ruch awangardowy w sztuce polskiej, a w szczególności jego śląskiej odsłony, dla której punktem wyjścia stał się pobyt w Cieszynie Juliana Przybosia, który w latach 1927-1939 uczył w tamtejszym Państwowym Gimnazjum im. A. Osuchowskiego, a później w Państwowym Gimnazjum Matematyczno-Przyrodniczym. Przyboś już wówczas był zainteresowany rewolucyjnymi ideami burzącymi dotychczasowy porządek w sztuce, które z pasją zaszczepiał swoim uczniom. W tym okresie poznał Władysława Strzemińskiego, kluczową postać polskiej awangardy, którego teoria unizmu stanowi istotny wkład w światową historię sztuki. Po wojnie Przyboś zajął się uzasadnianiem nowatorstwa w sztuce, m.in. napisał przedmowę do „Teorii widzenia” Strzemińskiego.
W tym czasie wspólnie zainicjowali powstanie grupy St-53, która zapoczątkowała sztukę awangardową na Śląsku. Formacja ta skupiała nie tylko artystów-malarzy, należeli do jej grona architekci, pisarze i historycy sztuki. Za swój podstawowy cel przyjęła wypracowanie warsztatu i środków wyrazu właściwych dla nowoczesnego pojmowania sztuki w oparciu o „Teorię widzenia”. Nazwa grupy: St-53, stanowi akronim, w którym pierwszy człon wiąże się jednocześnie z trzema ideowymi założeniami: "St" pochodzi od pierwszych liter nazwiska "duchowego" mistrza - Strzemińskiego, po drugie wskazuje na "studyjność" - roboczy i samokształceniowy charakter grupy, po trzecie wiąże się z miejscem jej działalności - czyli Stalinogrodem. Cyfry "53" oznaczają rok formalnego zawiązania grupy. Rozpad St-53 nastąpił w 1956 roku, wskutek różnic ideowych członków, z których każdy wstąpił na drogę własnych poszukiwań twórczych.
Na wystawie obok prac Władysława Strzemińskiego, chcemy przypomnieć sylwetki najciekawszych członków grupy: Klaudiusza Jędrusika, Urszulę Broll, Zdzisława Stanka i Zygfryda Dudzika. Działalność St-53 była jedną z pierwszych oznak sprzeciwu wobec dominacji realizmu socjalistycznego w sztuce polskiej.
W ujęciu teoretyków awangardy sztuka jako obszar modelujący większość ludzkich zachowań miała posługiwać się oczyszczoną strukturą dzieła odzwierciadlającego logikę budowy maszyny i dynamikę nowoczesnego miasta. Utożsamienie rewolucji społecznej z rewolucją w sztuce zaowocowało między innymi pionierskimi eksperymentami w zakresie typografii. Fuzja obrazu i słowa znalazła swoje rozwinięcie w rekonstrukcyjnych operacjach na rozbitych znakach prowadzonych przez Zenona Moskwę. Zderzenie funkcjonalności słowa z jednoczesnym odarciem go ze znaczenia i rozpatrywaniem w kontekście czysto formalnym jest dla niego przyczynkiem do krytyki reprezentacji, zależności między rzeczywistością i odnoszącym się do niej znakiem.
Grupę kontynuatorów cieszyńskich tradycji awangardowych, będą reprezentować artyści, którzy od lat 70. najwyraźniej odciskali swoje piętno na tamtejszym wydziale artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Andrzej Szewczyk, duchowy przywódca nieformalnej grupy tzw. Gacków, którą można nazwać „grupą cieszyńską”. Był jedną z najciekawszych osobowości powojennej sztuki polskiej. Szewczyk poświęcając się próbom przezwyciężenia tradycyjnej formy i struktury obrazu malarskiego, skupiał się na nieustającym procesie malarskim, w którym kluczowe było stawianie znaków, tzw. „pisanie ksiąg”. Obok Szewczyka na wystawie pojawią się: Marek Chlanda, Jerzy Wroński, Krystyna Pasterczyk, Piotr Lutyński, Krzysztof Morcinek, Marek Kuś. Będzie to część rozpisana w oparciu o odwołania do ówczesnych galerii prezentujących sztukę nowatorską, między innymi Galerię Uniwersytecką Instytutu Sztuki w Cieszynie, Galerię Miejsce i Galerię Szarą w Cieszynie, Kronikę w Bytomiu, a także Biuro Wystaw Artystycznych w Katowicach, które były wówczas najważniejszymi centrami animacji życia artystycznego regionu.
Ostatnia grupa dzieł prezentowana na wystawie „Linia i chaos” będzie odwoływać się do działań w przestrzeni, nawiązując do tradycji land-artowych. Znajdą się tu absolwenci cieszyńskiego Instytutu sztuki, obecnie znaczące postaci w sztuce powstającej na Śląsku. Należą do nich związani z katowicką Akademią Sztuk Pięknych, Sławomir Brzoska i jego uczeń Michał Smandek, których działania mają zarówno charakter procesualny jak i badawczy związany z podejmowaną strategią przemieszczania się. Działanie jako długotrwała podróż, wymuszająca często wyczerpujący fizycznie kontakt z miejscem. Obaj dokonując drobnych interwencji w krajobrazie poszukują nowych definicji sztuki i zakresu jej rozpoznawalności, zacierają granicę między wykonywaniem a dokumentowaniem zastanych sytuacji jako gotowych dzieł. Dopełnieniem najnowszej historii sztuki na Śląsku, będą instalacje multimedialne artystów: Joanna Rzepka-Dziedzic, Wojtek Kucharczyk & Łukasz Dziedzic.
Artyści, których prace będą prezentowane na wystawie:
Władysław Strzemiński, Klaudiusz Jędrusik, Urszula Broll, Zdzisław Stanek, Zygfryd Dudzik, Zenon Moskwa, Andrzej Szewczyk, Marek Chlanda, Jerzy Wroński, Krystyna Pasterczyk, Piotr Lutyński, Krzysztof Morcinek, Marek Kuś, Sławomir Brzoska, Michał Smandek, Joanna Rzepka-Dziedzic, Wojtek Kucharczyk, Łukasz Dziedzic.
Kurator: Marek Zieliński
Wystawa w ramach XXV Festiwalu Ars Cameralis 2017.
Współorganizacja: Ars Cameralis Silesiae Superioris w Katowicach, Zamek Cieszyn i Wydział Artystyczny Uniwersytetu Śląskiego
Wystawa dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

praca - Urszula Broll, Kompozycja biologiczna III, 1953.JPG


praca - Zenon Moskwa SSSSASSSS collage wymiary wys 71 szer 52 brak daty.jpg

Śląski Teatr Lalki i Aktora Ateneum


Teatr Ateneum rozpoczął sezon pod nowym kierownictwem.
Wraz z końcem sierpnia z zespołem Ateneum pożegnała się – po 46 latach pracy i 10 latach kierowania Teatrem – dyrektor Krystyna Kajdan. Nowy sezon otwiera więc kolejny rozdział w historii katowickich „lalek” – 1 września stanowisko dyrektora objęła bowiem Małgorzata Langier.
Pierwszy z zaplanowanych przez nią tytułów pojawi się na afiszu już 7 października – dodajmy, że będzie to realizacja prapremierowa – „Babcia na jabłoni” Miry Lobe w adaptacji i reżyserii Arkadiusza Klucznika, ze scenografią Dariusza Panasa i muzyką Rafała Rozmusa.
Znakomitą książkę austriackiej pisarki pokochało kilka pokoleń czytelników. Powieść Miry Lobe wydana została w 1965 roku, polski przekład autorstwa Marii Kureckiej ukazał się w trzy lata później.
To ciepła, pogodna, pełna fantastycznych przygód opowieść o dziecięcych pragnieniach i tęsknotach, o potrzebie bliskości i sile wyobraźni, która sprawia, że marzenia spełniają się w magiczny sposób, nawet jeśli w realnym świecie jest to zupełnie nieosiągalne.
Jędrek – bohater sztuki ma troskliwych rodziców i rodzeństwo, ma również kolegów. I tu tkwi problem, bo koledzy mają babcie, czasem nawet dwie, a Jędrek ani jednej. Też chciałby pójść z nią do wesołego miasteczka, bo z mamą i tatą to przecież nie to samo!
Od czego jednak wyobraźnia… Chłopiec wymyśla zatem babcię na własny użytek i przesiadując na jabłoni puszcza wodze fantazji; płynie statkiem, jeździ na karuzeli, łapie na lasso dzikie konie, oczywiście razem z pełną szalonych pomysłów i nieco zwariowaną babcią, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Jędrek jest jednak mały, czasem więc fikcja myli mu się z rzeczywistością...
Pewnego dnia do sąsiedniego domostwa wprowadza się nowa lokatorka, potrzebująca pomocy starsza pani. Chłopiec odkrywa w sobie nowe emocje…
Przedstawienie rozgrywa się w trzech planach, aktorski i lalkowy wzbogacono bowiem efektownymi, dynamicznymi projekcjami multimedialnymi Sebastiana Łukaszczuka.
Tytułową postać zagra Ewa Reymann, Jędrka – Dawid Kobiela, a w pozostałych rolach towarzyszyć im będą Krystyna Nowińska, Marta Popławska, Beata Zawiślak, Marek Dindorf, Grzegorz Eckert i Mirosław Kotowicz.
Mira Lobe
BABCIA NA JABŁONI
tytuł oryginalny: Die Omama im Apfelbaum
tłumaczenie: Maria Kurecka
adaptacja i reżyseria: Arkadiusz Klucznik
scenografia: Dariusz Panas
muzyka: Rafał Rozmus
projekcje: Sebastian Łukaszczuk
prapremiera: 7 października 2017 godz. 17.00

plakat mały.jpg


Śląski Teatr Lalki i Aktora Ateneum


LENA ACHTELIK: BIAŁA SEKCJA

Śląski Teatr Lalki i Aktora Ateneum zaprasza do Galerii Ateneum przy ul. 3 Maja 25 na wystawę malarstwa Leny Achtelik Biała sekcja. Wernisaż odbędzie się w piątek, 29 września 2017 o godz. 20.00 w ramach III Katowickiej Nocy Galerii.
Absolwentka katowickiej ASP, dyplom z wyróżnieniem zrealizowała w ubiegłym roku w pracowni grafiki książki dr Bogny Otto-Węgrzyn, wykonując prezentacje dodatkowe z druku wklęsłego u prof. Jana Szmatlocha oraz malarstwa u prof. Zbigniewa Blukacza. Stypendystka programu Erasmus+ w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii. Mieszka i tworzy w Katowicach.
Zajmuje się głównie zagadnieniami dotyczącymi niewyrażalności śmierci w sztuce i języku, posługując się przede wszystkim malarstwem i książką artystyczną. Głównym obszarem moich działań – pisze Lena Achtelik – jest polemika z przekonaniem o nieprzemijalności pamięci kulturowej i o samoocalającej mocy sztuki. Jest to refleksja, nie dająca jednoznacznej odpowiedzi, nad potrzebą wspominania i nieodwołalnością zapominania, niezniszczalnością śladu i powszechnie występującą dezintegracją, stałością i tymczasowością, obecnością i nieobecnością, nad nieśmiertelnością i śmiercią. Odwołuję się do ciągłego ubywania formy, nie dającej się cofnąć utraty, zanikania, ale i pozostawiania śladu, resztki, która niweluje całkowitą pustkę – w kontekście estetycznego (wizualnego i językowego) problemu niemożności zdefiniowania, wyrażenia i przedstawienia śmierci.
Laureatka kilku nagród i wyróżnień (m.in. Grand Prix w konkursie malarskim organizowanym przez Fundację im. Franciszki Eibisch, Warszawa 2016), uczestniczyła w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą; ma też w swoim dorobku kilka wystaw indywidualnych, wśród nich w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie.


Tajemniczy ogród  5_100_140 małe.jpg

Muzeum Historii Katowic


Muzeum Historii Katowic jako jedne z czterech polskich muzeów reprezentuje Polskę w międzynarodowym projekcie „We wear culture” Google Art & Culture. Katowickie muzeum przygotowało nowoczesną wirtualną ekspozycję w języku angielskim „The Silesian wardrobe” prezentujacą ślaskie stroje ludowe. W tym globalnym projekcie wzięło udział ponad 180 instytucji kultury, muzeów a także domów mody, m.in. z Nowego Jorku, Paryża, Londynu, Tokio, São Paulo i innych miast świata.

Wyróżnienie uczestnictwem w projekcie jest spore, gdyż jak donosi Google Cultural Institute jest to największa w historii wirtualna wystawa poświęcona modzie.


WYSTAWA "MROKI PODŚWIADOMOŚCI. BEKSIŃSKI"


Budynek Główny Muzeum Historii Katowic przy ul. Szafranka 9.

10 VI 2017 - 1 X 2017

Twórczość Beksińskiego szokuje, zachwyca, dzieli. Jedni kochają ją do tego stopnia, że każą tatuować na swym ciele fragmenty obrazów artysty, inni zaś ze strachem i odrazą odwracają wzrok. Jednak na pewno nikt nie pozostaje wobec niej obojętny. Jest to sztuka trudna, zmuszająca do myślenia, do zatrzymania się i zastanowienia. Zachwyca tematami, możliwościami interpretacji, nie dając jednak odbiorcy odpowiedzi na pytanie: „co artysta miał na myśli”, bo Beksiński, jak sam twierdził, tworzył dzieła... tak po prostu.
Wystawa "Mroki Podświadomości. Beksiński" w Muzeum Historii Katowic nie jest przypadkowa, gdyż to właśnie w Katowicach żyli i działali m.in. Andrzej Urbanowicz, Aleksander Szydło, Urszula Broll czy Henryk Waniek – jego przyjaciele, których losy splotły się z historią życia artysty.
Na wystawie pokazywanej w Muzeum Historii Katowic większość stanowią dzieła z kolekcji Muzeum Historycznego w Sanoku, prezentujemy też rzadko wystawianą rzeźbę z kolekcji BWA w Rzeszowie, rysunek z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu oraz eksponaty z prywatnych kolekcji naszego regionu.

Kuratorem wystawy jest Łukasz Szostkiewicz.

Bilet wstępu na wystawę: 10 zł (bilet ten nie obejmuje innych wystaw)

plakat (2).jpg