Wyszukiwarka - pomoc
Wyszukiwanie proste
Proszę wprowadzić w okno wyszukiwarki żądaną frazę, np.: „podatki” i nacisnąć przycisk „OK”. Wówczas zostaną wyszukane wszystkie informacje zawierające całą wprowadzoną frazę.
Wyszukiwanie złożone
W celu wyszukania wszystkich informacji zawierających fragment szukanej frazy, proszę wprowadzić w okno wyszukiwarki tylko początek lub koniec słowa, a następnie znak „ * ”, np.: „podat*”, „*odatki” i nacisnąć przycisk „OK”. Wówczas zostaną wyszukane wszystkie informacje zawierające fragment szukanej frazy, np.: „podatkowy”, „podatków”, itd.
Jesteś tutaj: Aktualności
Jerzy Buzek: Na OFFie trzeba być
30.07.2010
Jerzy Buzek: Na OFFie trzeba być
Panie Profesorze, jest Pan stałym gościem na OFF Festivalu. Co Pana w nim pociąga?
Prof. Jerzy Buzek: Na OFF Festival przyjeżdżam regularnie od 2006 roku, kiedy został zorganizowany po raz pierwszy. Po tych kilku latach OFF zyskał zasłużoną sławę i renomę. Jest ważnym przystankiem na kulturalnej mapie Śląska i Polski. Tu nie tylko warto, ale trzeba być. Ja również mam udział w OFFie wpisany w swoim kalendarzu z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
Cieszy mnie również, że na naszym Śląsku odbywa się tak popularny festiwal, przyciągający ludzi z wielu zakątków naszego kraju oraz z zagranicy. Wielkie ukłony w stosunku do organizatorów za to, co udało im się w krótkim czasie osiągnąć.
Przyciąga mnie idea założycielska festiwalu. Chcę, chyba tak jak inni, posłuchać muzyki innej, dobrej i przede wszystkim wymagającej. Udział w OFFie to dla mnie taki kulturalno-intelektualny przerywnik. Bardzo potrzebny po roku ciężkiej pracy.
Czy jakiś artysta szczególnie przypadł prof. Buzkowi do gustu? Po co nam kultura niezależna? Czy państwo powinno wspierać muzykę alternatywną? Przeczytacie na oficjalnej stronie OFF FESTIVAL KATOWICE 2010.
Prof. Jerzy Buzek: Na OFF Festival przyjeżdżam regularnie od 2006 roku, kiedy został zorganizowany po raz pierwszy. Po tych kilku latach OFF zyskał zasłużoną sławę i renomę. Jest ważnym przystankiem na kulturalnej mapie Śląska i Polski. Tu nie tylko warto, ale trzeba być. Ja również mam udział w OFFie wpisany w swoim kalendarzu z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
Cieszy mnie również, że na naszym Śląsku odbywa się tak popularny festiwal, przyciągający ludzi z wielu zakątków naszego kraju oraz z zagranicy. Wielkie ukłony w stosunku do organizatorów za to, co udało im się w krótkim czasie osiągnąć.
Przyciąga mnie idea założycielska festiwalu. Chcę, chyba tak jak inni, posłuchać muzyki innej, dobrej i przede wszystkim wymagającej. Udział w OFFie to dla mnie taki kulturalno-intelektualny przerywnik. Bardzo potrzebny po roku ciężkiej pracy.
Czy jakiś artysta szczególnie przypadł prof. Buzkowi do gustu? Po co nam kultura niezależna? Czy państwo powinno wspierać muzykę alternatywną? Przeczytacie na oficjalnej stronie OFF FESTIVAL KATOWICE 2010.


















